Taka ciekawostka z #bieganie…

Taka ciekawostka z #bieganie
Od trzech lat próbowałem biegać.
Ale zawsze się poddawałem bo kolana.

W końcu kupiłem „biegiem przez zycie” Skarżyńskiego.
Wybral plan dla mięczaków i w marcu zacząłem.
W październiku
5 km po płaskim 22.30
5.6 km po górkach 35 minut

W drugi weekend listopada byłem na zawodach z orientacji i w dwa dni zrobiłem 60 km i to „biegając” na przełaj przez lasy rzeki i strumienie.
W sumie zajęło mi to 11h.
Byłem padnięty ale nic nie bolało.

Zrobiłem 3 tygodnie przerwy.
I znowu poszedłem w niedzielę na zawody na 5.6 po górkach czas 35.30.
Czyli nieźle.

Ale jak mnie wczoraj bolały kolana to ja pieprzę.
Dzisiaj jest ciut lepiej.

Chciałem w tym tygodniu wrócić do biegania ale odpuszczę.

Tak że Mirki zwłaszcza te starsze i cięższe da się biegać i kolana nie bolą.
Trzeba to robić tylko systematycznie.

#zdrowie